O autorze
tristan tresar (znany wcześniej jako Patryk Góralowski). Jeśli ktoś mnie pyta - kim jesteś? - odpowiadam z uśmiechem: gościem z przyszłości, który robi różne rzeczy w teraźniejszości.
Uwielbiam liczby. Mam trzy, które definiują mnie zawodowo: od 20 lat jestem zawodowym sprzedawcą, od 10 lat zajmuję się marketingiem, od 10 lat projektuję i prowadzę symulacyjne gry warsztatowe, projekty rozwojowe oraz cykle warsztatowe.

Prowadzę firmę tristantresar.com i zarządzam firmą Knowledge Brasserie – edukacyjne delikatesy.

Jestem wykładowcą na Wydziale Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego. Pracowałem jako dyrektor ds. zarządzania konsumenckimi kategoriami produktów w firmie Microsoft.

Dziś Święto Niepodległości a ja czuję się podległy jak nigdy dotąd

W moim życiu tak jak i w Waszym zapewne, rzeczy ważne zaczynają się od normalnych słów. Tym razem jest tak samo. Wszystko zaczęło się dziś, zaczęło się od słowa: „wolny” i od zwrotu „jutro mamy wolny dzień”. Ten zwrot wypowiedziało do mnie wiele osób, wiele Polaków i Polek. Gdy usłyszałem go któryś raz z rzędu, nagle niespodziewanie zatrzymała mnie przerażająca i porażająca myśl: „jutro jest 11 listopada, dzień niepodległy a ja po raz pierwszy w moim życiu czuję się podległy i boję się”. I wciąż czuję się porażony i choć piszę, to czuję, że stoję w miejscu w którym myśl tą dziś złapałem.

Jutro ważny dla naszego kraju dzień; 97 lat temu po 123 latach zaborów Polacy odzyskali wolność. A ja dziś, właśnie dziś poczułem, że wolność moją tracę; że czuję się podległy, że po raz pierwszy w moim życiu nie wiem, co będzie dalej i nie wiem w jakim kraju będę żył ja
i moja rodzina za trzy lata w 100 rocznicę odzyskania niepodległości. Może za chwilę to ja będę musiał o swoją wolność walczyć we własnym kraju. I chyba już zacząłem.

Polacy, moi Rodacy czuję się podległy, czuję się zniewolony naszą ostatnią polską, ważną decyzją, z którą się kompletnie nie zgadzam.

Kompletnie nie zgadzam się na to, by moim krajem rządzili politycy wygranej polskiej prawicy. Kompletnie nie zgadzam się na to, by moim krajem w moim odczuciu rządziła kobieta uwikłana
w przedziwny bezwolny dla niej układ. W mojej opinii nie jest wolna i niezawisła w swoich decyzjach; to nie ona rządzi i nie ona podejmuje decyzje.

Kompletnie nie zgadzam się na to, by moim krajem rządził Pan, który od wielu lat nie ma cywilnej odwagi wziąć za swoje czyny odpowiedzialności; a zamiast tego do walki wystawia, zgodnie z radami strategów medialnych, kobietę, bo tak modnie i skutecznie.

Kompletnie nie zgadzam się na to, by moim krajem rządzili ludzie, których szaleństwa w oczach się po prostu boję. Nie zgadzam się na radykałów, na radykalne ich poglądy i radykalne ich działania. Nie, po prostu się nie zgadzam. Ich wzrok jest pusty, nie ma w nich troski o kraj, jest tylko szaleństwo i to posiadania władzy. Nie po prostu się nie zgadzam, nie ufam Wam. Widziałem Was dziś na okładkach wielu gazet, Wasz wzrok jest pusty. Na ten wzrok, zwłaszcza na ten wzrok się nie zgadzam.

Kompletnie nie zgadzam się na to, by moim krajem rządzili stratedzy od kampanii marketingowych i PR’owych. Kompletnie nie zgadzam się, by naszymi duszami rządzili specjaliści od Facebook’a, Twittera, klikania i przekierowywania. Dość tej marketingowej papki w tak ważnych sprawach. W mojej opinii stworzyliście obraz nieprawdziwy i namówiliście Wy właśnie Wy, Polaków by nieprawdę tą poświadczyli. Pięknie nas oszukaliście za piękne pieniądze. A przecież nasze życie to nie kolejny tańszy abonament lub kiełbasa.

Kompletnie nie zgadzam się na kraj, w którym nie mam komu zaufać.
Z jednej strony prawicowy radykalizm przykryty nowoczesnym marketingiem, kampanią
w amerykańskim stylu. Z drugiej strony gardząca ludźmi, zadufana w sobie elita śmiesznych liberalnych intelektualistów, którzy nie mają honoru, by przyznać się do własnych błędów.
Nikt z Was moim zdaniem, nie potrafi przyznać się do prawdy. Z trzeciej strony nieudolna, stara lewica. Dość.

Kompletnie nie zgadzam się na kraj, w którym muszę podporządkować się decyzji, z którą kompletnie się nie zgadzam. Z taką demokracją też kompletnie się nie zgadzam. Chciałbym czuć się inaczej; jednak się nie czuję.

Kompletnie nie zgadzam się na kraj rządzony przez ludzi:
którzy są przeciwko faktom;
którzy nie chcą być częścią wspólnoty europejskiej;
którzy bezgranicznie wierzą;
którzy są przeciwko in vitro;
którzy wolność sumienia stawiają wyżej niż życie;
którzy są przeciwko nowoczesności.
I na wiele innych rzeczy też się nie zgadzam. A wiele rzeczy się zmieni.

Minęła północ, dziś już jest 11 listopada, dzień niepodległy a ja po raz pierwszy w moim życiu czuję się podległy, boję się i do głowy mimo sprzeciwu same wciskają się słowa piosenki śpiewanej przez Jana Pietrzaka: „Żeby Polska była Polską”.